Dzisiejsza sesja pokazała że byki mają się dobrze. Dzięki takiemu przebiegowi notowań niektóre zagrożenia (na MACD )na dobre przepadły. ADX indeksie zbliżył się mocno do wartości 25(kontrakty są już powyżej) a to oznacza że można myśleć już o wykreowaniu się nowego trendu wzrostowego
Wig20,
Fw20..
Na pewno dobrze temu przysługuje się ujemna baza na kontraktach, choć już wzrost LOP przy mniejszych obrotach nie tak do końca.
W tej chwili pozostało tylko czekać aż rynek osiągnie swój szczyt którego poziom jest prawie niemożliwy do oszacowania.
Podsumowując: Choć można mieć wiele do życzenia oglądając ostatnie wzrosty na naszej giełdzie to z rynkiem nie ma co dyskutować a już w żadnym razie przeciwstawiać się mu.
Kolejne rekordowe wpływy do funduszy inwestycyjnych mocno pomagają w podnoszeniu rynku(w samym marcu było to dwa razy więcej kasy niż w lutym, a pierwszy kwartał zamknął się kwotą którą znawcy i analitycy tego rynku szacują na wartość równą tej jaką wpłacili ludzie w całym 2006- tak podano dzisiaj na Onet.pl.
Ci którzy są na giełdzie dłużej niż trwają wzrosty i przeżyli już załamania z lat 90-tych i z marca 2000 mogą zauważyć iż taki napływ gotówki to nic innego jak szał zakupów na szczytach a to niestety może okazać się bolesne. Póki co musimy akceptować „wzrosty” i ewentualnie czekać na wyraźne sygnały kończące całą hossę.