| Czwartek, 09 września 2010, 252 dzień roku 10:27 Imieniy: Aldony, Jakuba, Sergiusza |
![]() |
|
Informacje » Serwis informacyjny Temat dnia Wiadomości Centrum Prasowe
Komentarze » Futures Akcje Świat Portfele Forex
Społeczność » Kawiarenka Lista dyskusyjna Niusy Ogłoszenia Galeria Ludzie
Na co dzień » Kalendarium Centrum Finansowe Archiwum Katalog WWW Sonda News Letter Notowania Waluty Narzedzia » Analiza techniczna Wyszukiwarki RSS Reklama Dodatki » Poradnik Metastock Lektura Indeksy Spółki giełdowe Biura maklerskie Po godzinach » Z życia Fop.pl Najwieksi Fani |
|
Na GPW nadal wieje nudą A-Z Finanse 18:34:45; 07.07.2010 Na giełdzie zakończył się kolejny nic nie znaczący dzień. Nadal obrót utrzymuje się na niskim poziomie, a aktywność graczy ogranicza się do ślepego kopiowania ruchów zachodnich indeksów. Początek dnia sprawiał jeszcze wrażenie, że po słabej sesji w Stanach popyt stoi na przegranej pozycji i indeksy zakończą na spadkach, ale poziom 2300 pkt. po raz kolejny był skuteczną barierą od której udało się rynkowi odbić.
Dzisiejsze zachowanie parkietów trudno tłumaczyć danymi makro, ponieważ jedyną informacją był finalny odczyt PKB ze strefy euro za pierwszy kwartał 2010, ale są to dane już tak stare, że nie mogły wywołać żadnej reakcji. Poza tymi jedynymi danymi dla strefy euro była też publikacja ilości zamówień w niemieckim przemyśle, które mogły odrobinę rozczarować, bo zamiast spodziewanego wzrostu o 0,5 proc. nastąpił dokładnie taki spadek. To wszystko to jednak drobiazgi, które nie mają znaczenia dla inwestorów. W takiej sytuacji najbardziej przekonującym powodem do wzrostów były informacje z amerykańskich sieci detalicznych, które poinformowały o największym od czterech lat wzroście sprzedaży. Po części może to być traktowane jako umowny koniec kryzysu, bo konsumenci kupują więcej tylko jeżeli nie boją się o pracę i wynagrodzenie. Im bliżej było do sesji amerykańskiej tym więcej wigoru wykazywali kupujący, dzięki czemu ostatnie trzy godziny WIG20 spędził na odrabianiu porannych strat. Udało się je ograniczyć niemal do zera, ale zaledwie miliardowy obrót to za mało by mówić o jakichkolwiek średnioterminowych zmianach. Nadal utrzymujemy się w ponad miesięcznym trendzie bocznym i jedyną perspektywą wyrwania się z tej konsolidacji niosą raporty kwartalne spółek. Jeżeli i one, podobnie jak ostatnie dane makro, zaskoczą negatywnie to korekta całej rocznej hossy będzie nieunikniona. Paweł Cymcyk Analityk Makler Papierów Wartościowych A-Z Finanse
[ Queries Used: 2 ] [ Script Execution Time: 0.01017 ] |
|
|